Reklama

Kształt łucznictwa - moja postawa połączyła to wszystko

By 10 lutego 2020 No Comments
seo" data-max-rows="2">

Od kilku lat strzelam do łucznictwa w tradycyjnym stylu. Zmieniłem wiele rzeczy w moim stylu, aby uzyskać idealne ujęcie. Zmieniłem wyposażenie, punkt zaczepienia, pozycję palca i chodziłem tam iz powrotem między instynktem a strzelaniem do luki. Wiedziałam co robić. Wiedziałem, co się stanie. Nawet gdybym myślał, że wszystko zrobiłem dobrze, nadal miałbym czasy, gdy moja strzała oszalała i nie mogłem zrozumieć, dlaczego. Znalezienie odpowiedzi było długim i irytującym procesem, ale zrobiłem to.

Zaczęło się podczas letniej ligi łucznictwa na moim lokalnym hali strzelania z łuku. Mój partner powiedział mi, że muszę dostosować się do strzału, zanim puściłem strzałę. Oznaczało to, że musiałem trzymać punkt kotwiczenia, aż łuk przestanie się poruszać i mocno zakotwiczony w punkcie docelowym. To pomogło, ale także spowodowało zmęczenie. Z powodu tego zmęczenia mój kształt upadł, zanim zrobiłem zdjęcie. Moje ramiona opadły tylko nieznacznie i trzymałem ciężar łuku raczej ramionami niż ramionami. To spowodowałoby trzy rzeczy:

  1. Zmęczyłbym się szybciej, ponieważ użyłem niewłaściwych mięśni, aby utrzymać kotwicę.
  2. Nie byłbym w stanie utknąć w moim strzale z powodu zmęczenia.
  3. Po zwolnieniu nie miałabym do czynienia z przymusowym lub wymuszonym, ponieważ użyłem niewłaściwych mięśni, aby utrzymać kotwicę.

Podobnie jak w przypadku większości moich problemów w życiu, wracam do moich wojskowych dni. Powiedziałem nieświadomie: „Ostrzeżenie!” przed każdym strzałem. To zmusiło mnie do wyprostowania się. Ponieważ byłem tak obeznany z tą pozycją, byłem w stanie ustalić, kiedy nie byłem w odpowiedniej pozycji, aby zrobić zdjęcie. Zmusiło mnie to również do użycia mięśni pleców do przytrzymania kotwicy zamiast ramion. Ta pozycja pomogła mi osiągnąć trzy rzeczy:

  1. Nie zmęczyłbym się tak szybko, ponieważ mięśnie pleców są silniejsze niż mięśnie ramion. To pozwoliło mi dużo czasu na odnalezienie się w moim ujęciu.
  2. Z powodu mojej znajomości tej pozycji mogłem wyczuć, kiedy jest ona niewłaściwa, i opuścić sznurek, aby móc spróbować ponownie.
  3. Ponieważ byłem zmuszony do użycia mięśni pleców w tej pozycji, moje obserwacje były naturalne i płynne.

Wielu z nas, którzy strzelają z tradycyjnego łucznictwa, uczy się kłaniać lub kłaniać, aby uzyskać lepszy obraz. Wielu z nas uczy się, że otwarta postawa jest dla nas lepsza. Nie twierdzę, że te sugestie są błędne. W rzeczywistości znam wielu, którzy stosują te postawy z wielką dokładnością. Mówię tylko, że nie są dla mnie najlepsze. Moja zamknięta postawa i 90-stopniowy uchwyt na dziobie zapewniają mi dokładność, której potrzebuję. Moja postawa połączyła wszystkie te podstawy, dzięki czemu każdy strzał, który wykonuję, jest obliczany.

Samemu zajęło mi dużo czasu i wiele złamanych strzał. Musiałem odejść od tego, co wielu innych głosiło jako jedyny sposób uprawiania tradycyjnego łucznictwa. Wciąż mam przed sobą długą drogę, zanim będę zwykłymi Robin Hooding Arrows, ale był to duży kamień milowy podczas mojej tradycyjnej wyprawy na łucznictwo. Spodziewam się świetnych wyników w nadchodzącej Zimowej Lidze.