Jak profesjonaliści zachowują spokój pod presją? Jakie są ich sekrety zbliżania się do intensywnych zawodów i treningów tydzień po tygodniu i rok po roku? Niewątpliwie gracze rekreacyjni mają wiele do nauczenia się od profesjonalnych sportowców, ale wiele z tych lekcji na wynos jest bardziej subtelnych i ma związek z tym, jak profesjonaliści radzą sobie psychicznie z konkurencją. Doktor nauk sportowych i trener tenisa na wszystkich poziomach wydajności ma unikalne referencje, które pomagają odpowiedzieć na te pytania.

Łatwo zauważyć, że sportowcy rekreacyjni to zwykle pasjonaci, niezależni ludzie. Czasami zbyt namiętny! Ci, którzy podchodzą do poszczególnych dyscyplin sportu, takich jak tenis, tenis stołowy lub racquetball, często reagują „czarno-biały” na wynik dyskretnych punktów. Pokazują zbyt wiele radości i rozczarowania przed końcem zawodów. Napompowanie po dobrym strzale lub kluczowej sytuacji jest w porządku, ale często jest nadużywane w grze rekreacyjnej.

Jedynym punktem, który ma kluczowe znaczenie w poszczególnych sportach, jest ostatni punkt. Do tego czasu należy zająć się innymi kwestiami w ramach procesu „negocjowania” konkurencji. Znalezienie tysięcy odcieni szarości między „czarno-białym”, dobra i zła perspektywa wydajności jest powszechne w zen konkurencji i w „biznesowym” podejściu profesjonalistów.

Kiedy gracz w pokera pokazuje mowę ciała lub postawę „Nie sądzę, żebym mógł już wygrać”, nazywa się to „powiedz”. Mówi konwersja na pieniądze przy stole pokerowym. W poszczególnych dyscyplinach sportowych Tells pomaga dostosować strategię uważnego gracza od punktu do punktu, być może do końca gry. Na przykład, jeśli masz wrażenie, że twoje spojrzenie na rywala zmienia się lub staje się negatywne, nieprzewidziane błędy z twojej strony mogą odwrócić ten trend. Profesjonalny gracz w pokera jest doskonałym przykładem właściwego podejścia do zawodów jeden na jednego. Przyjrzyjmy się, jak wzorce myślowe zwykle rozwijają się w trakcie meczu.

Najpierw dowiedz się, że prawie każdy gracz wchodzi na boisko i myśli, że wygra tego dnia. Ogólnie rzecz biorąc, gracze mają podobne zdolności fizyczne, ale już pierwszego dnia będą przekonani, że w pewnym momencie zawodów raczej nie wygrają. Pamiętaj, psychologowie sportowi mówią „tylko w ten dzień”, ponieważ statystyki pokazują, że rzadko zdarza się, aby jeden gracz dominował nad drugim z wygranymi i przegranymi w swojej karierze.

Jeśli nie żyjesz obecnie ze sportu, jesteś zawodnikiem rekreacyjnym i masz „luksus” w przekonaniu, że nie masz szans w stosunku do konkretnej osoby. Profesjonalista nie może sobie pozwolić na takie myślenie, ponieważ większość gra o jedzenie i koszty. Niektórzy zawodowi sportowcy NIE mogą zacząć traktować konkurencji jak firmy, ale szybko się uczą lub otrzymują porady, jak dokonać takiej korekty.

Podejście „biznesowe” obejmuje również szanowanie umiejętności wszystkich przeciwników na różne sposoby. Po pierwsze, wydajność lub wysiłek przeciwnika jest odpowiedzialny za twoją poprawę. Im lepiej grają, tym lepiej musisz wygrać. W ludzkiej psychologii faktem jest, że straty w ćwiczeniach, a zatem usprawnienia, są bardziej motywujące niż zwycięstwa.

Po drugie, przy podejściu „biznesowym” istotne jest oparcie się pokusie znalezienia usprawiedliwienia dla swojej straty. Pamiętaj, że prawie każdy fizycznie „wgnieciony” w jakiejkolwiek formie przychodzi na zawody. Gracze rzadko czują się idealnie. Dlatego zakładanie porażki z innym niedoskonałym, ale godnym przeciwnikiem bez ukrywania wymówek, pokazuje siłę charakteru. To jest zen akceptacji konkursu. Wymaga to praktyki umysłowej, aby zejść z toru.

Ponownie, jeśli stracisz tylko jeden punkt, PRAKTYKA, która daje przeciwnikowi zaszczyt grać rolę w nim przez cały czas. Studenci tenisa często pytają: „Ale moje podwójne poczucie winy NIE JEST SWOJĄ odpowiedzialnością, prawda?” Odpowiedź jest taka, że ​​tak jest. Twoje istnienie wywiera presję na twoje usługi. W piłce nożnej liczą teraz tak zwane „ciśnienie”. Jest wrażenie, że rozgrywający poczuł, że zbliża się atak strzelca. To samo dotyczy poszczególnych dyscyplin sportowych.

Ostatecznym szacunkiem dla wroga jest główny najemca sztuk walki, jak pokazuje trening mnichów w świątyni Shaolin. Przez tysiące lat wróg otrzymał wielki rytuał i honor, które reprezentują naszą wewnętrzną walkę. To jest zen walki.

Profesjonaliści wiedzą również, że rozpoznanie przeciwnika wywiera presję na własne wyniki. Ironia własna, wybuchy gniewu na swój występ, w gruncie rzeczy zamieniają konkurencję w dwóch graczy przeciwko nikomu! Podejście biznesowe polega na tym, aby Twój przeciwnik grał tak często, jak to możliwe, aby wygrać. Jeśli mogą, zasługują na zwycięstwo.

„Interesem” jest także mentalne traktowanie przeciwnika jak innego świadka, który patrzy, aby zobaczyć, jak dramat rozegra się tylko w tym meczu. Innymi słowy, dzięki „krótkiej pamięci” możesz zostawić poprzednie wyniki tam, gdzie należą, aby nie wpływały na przyszłe zdarzenia. Czy możesz to zrobić dla następnego i następnego punktu?

Pomiędzy punktami jest czas na zaplanowanie strategii, ocenę sposobu gry / odczuwania przeciwnika, rozwijających się tendencji i budowania następnego punktu. ALE powszechną praktyką jest unikanie uogólnienia, jak będziesz grał tego dnia lub jak często twój przeciwnik cię uderzył. Zen ma po prostu obserwować te negatywne myśli i pozwolić im się wydarzyć. Dzięki praktyce będziesz mieć mniej rozpraszających myśli niż medytacja.

Prawda jest taka, że ​​występ człowieka między dwoma ściśle dopasowanymi talentami w złożonym sporcie faktycznie „rozpryskuje się” jak współczesny artysta rzucający farbą na płótno. Różni się od kalejdoskopu każdego dnia, z tendencją do przewidywalności. Ta perspektywa pomoże ci mniej ocenić własną wydajność, stać się lepszym konkurentem i lepiej docenić swoje szczęście w odzyskaniu sił. Wdzięczność za niesamowitą okazję do „zabawy” to także Zen.